Układ domu i codzienne życie

Schody w domu jednorodzinnym – wymiary, rodzaje i materiały, które warto znać przed budową

Schody to jeden z tych elementów w domu, o których myśli się często w kategoriach estetyki. Jak będą wyglądać, z jakiego materiału, jakiej konstrukcji. Ich wymiary, rodzaj i materiał – to wszystko ma bezpośredni wpływ na to, czy schody będą służyć przez dekady, czy będą źródłem codziennej irytacji.

Ten artykuł jest dla Ciebie, jeżeli:

planujesz budowę domu i zastanawiasz się, jakie schody wybrać
słyszałeś o schodach zabiegowych, kręconych albo wachlarzowych i chcesz wiedzieć, czym się różnią i kiedy które wybrać
nie wiesz, czy lepiej postawić na schody żelbetowe czy drewniane i jak to wpłynie na budżet i harmonogram budowy

Z artykułu dowiesz się:

jakich wymiarów wymagają przepisy i które parametry mają największy wpływ na codzienną wygodę
czym różnią się schody proste, zabiegowe, wachlarzowe i kręcone – i w jakich przypadkach każdy z tych typów ma sens
dlaczego wybór między schodami żelbetowymi a drewnianymi zależy nie tylko od gustu, ale też od lokalizacji schodów w domu

Wymiary schodów – co mówią przepisy?

Wiele osób zakłada, że wymiary schodów to sprawa architekta – i tak, to prawda. Ale warto mieć tę wiedzę jako inwestor, zwłaszcza gdy na budowie ktoś zaproponuje zmianę, żeby „zyskać trochę miejsca”. Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, określa konkretne parametry – i nie są to przypadkowe liczby.

Szerokość biegu schodowego

Dla domów jednorodzinnych i mieszkań minimalna szerokość użytkowa biegu schodów wynosi 80 cm. Mierzy się ją w świetle – czyli np. od ściany do wewnętrznej krawędzi poręczy. Sama poręcz się w tę szerokość nie wlicza, więc realnie bieg jest trochę szerszy.

Czy 80 cm wystarczy? Technicznie tak. Praktycznie – to dość mało. Optymalna szerokość to 90 cm, tyle co standardowe drzwi wejściowe do domu. Przy takim biegu wchodzenie po schodach jest wygodne, a wniesienie mebli czy innych większych przedmiotów – łatwiejsze.

Wysokość i szerokość stopni

Przepisy dopuszczają maksymalnie 19 cm wysokości stopnia w domu jednorodzinnym. To jednak naprawdę dużo – wysokie stopnie są męczące, szczególnie dla dzieci i starszych domowników. Zdecydowanie wygodniejsze są stopnie o wysokości 17,5 cm (taki standard obowiązuje w budynkach wielorodzinnych i użyteczności publicznej) albo jeszcze niższe – 16,5 cm.

Jest tu jednak zależność, o której warto wiedzieć: im niższy stopień, tym szerszy musi być, żeby schody były ergonomiczne. Wynika to ze wzoru zawartego w rozporządzeniu: 2h + s = 60-65 (czyli 2x wysokość stopnia + szerokość stopnia = musi zmieścić się w wymiarze od 60-65 cm, czyli długości kroku) . A skoro stopnie są szersze, bieg schodowy jest dłuższy, więc cała klatka schodowa zajmuje więcej miejsca. Jeśli masz 20 stopni i każdy z nich jest o 1 cm głębszy, klatka schodowa wydłuża się o 20 cm. Przy niższych stopniach potrzeba ich też więcej – więc w efekcie klatka schodowa może potrzebować np. pół metra więcej w rzucie. W małym domu to może być bardzo dużo.

Dlatego kluczem jest zaplanować schody w taki sposób, żeby były wygodne, a jednocześnie nie zabierały zbyt dużo przestrzeni innym funkcjom, mowa przede wszystkim o mniejszych domach. Warto natomiast pamiętać, żeby, jeśli planujesz dom z myślą o dzieciach albo chcesz mieszkać w nim przez całe życie, nie projektować zbyt wysokich stopni. W przeciwnym razie korzystanie ze stopni może być problematyczne.

Schody zewnętrzne to osobny przypadek

Schody zewnętrzne prowadzące do budynku są objęte nieco innymi przepisami. Minimalna szerokość biegu wynosi tu 120 cm, a w jednym biegu nie może być więcej niż 10 stopni. Przepisy mówią też o minimalnej głębokości stopnia 35 cm – co prawda ten wymóg formalnie nie dotyczy budynków jednorodzinnych, ale warto go stosować. Głębokie, szerokie schody wejściowe wyglądają lepiej w stosunku do bryły domu i są po prostu bezpieczniejsze.

Rodzaje schodów – które wybrać i dlaczego?

Wybór rodzaju schodów to jeden z tych projektowych kompromisów, gdzie musimy brać pod uwagę wygodę, ale też ilość dostępnego miejsca. Im więcej przestrzeni, tym więcej opcji. Im mniejszy dom, tym trudniejsze decyzje. Warto jednak znać wszystkie możliwości – i wiedzieć, z czego tak naprawdę rezygnujesz, wybierając bardziej kompaktowe rozwiązanie.

Schody proste

To najbezpieczniejsza i najwygodniejsza opcja. Bieg schodowy to jeden odcinek stopni do przejścia naraz – można oddzielić biegi spocznikami, czyli płaskimi podestami, gdzie można zatrzymać się i odpocząć. Schody proste mogą mieć jeden, dwa lub trzy biegi. Schody dwubiegowe często widzimy w budynkach wielorodzinnych. Przy trzech biegach klatka schodowa nabiera bardziej reprezentacyjnego, przestrzennego charakteru.

Ich jedyna wada? Zajmują sporo miejsca. Dla wielu inwestorów budujących dom do 150–180 m² to zbyt duże poświęcenie powierzchni użytkowej, dlatego często szuka się kompromisu.

Schody zabiegowe

Zabieg to fragment schodów, w którym zmienia się kierunek ruchu – stopnie mają tu trójkątny kształt zwężający się ku środkowi. Dzięki temu można zrezygnować ze spocznika i zyskać kilkadziesiąt centymetrów w rzucie, czyli np. 0,8 m2, co w małym domu bywa kluczowe.

Przy schodach zabiegowych warto jednak uważać, bo często widzę tu błędy. Zgodnie z przepisami szerokość stopni musi wynosić co najmniej 25 cm, mierzona w odległości nie większej niż 40 cm od wewnętrznej poręczy. W praktyce dla zabiegu, który skręca o 180° maksymalna ilość stopni to 5. Widziałam zarówno projekty, jak i realizacje, gdzie ktoś na budowie „zoptymalizował” zabieg, żeby zyskać jeszcze trochę miejsca. I efekt był taki, że po tych schodach nie dało się bezpiecznie chodzić.

Schody kręcone (spiralne)

Trzeba przyznać, że schody kręcone potrafią wyglądać świetnie. Są efektowne, potrafią zająć małą powierzchnię, a te mniejsze można kupić jako gotowy element. Ale szczerze odradzam je jako główne schody w domu – są po prostu niewygodne. Noszenie czegokolwiek po schodach kręconych to wyzwanie, a dla niewprawione osoby czują się na takich schodach bardzo niepewnie.

Takie schody mają sens jako schody na strych albo do dodatkowej strefy – nie jako codzienna komunikacja między kondygnacjami. Wyjątek stanowi wersja „duża i wygodna” – szersze biegi, niższe stopnie, staranny projekt. Takie schody kręcone mogą być prawdziwą ozdobą wnętrza, ale to zupełnie inna kategoria cenowa.

Schody wachlarzowe

Schody wachlarzowe to coś pomiędzy schodami prostymi a kręconymi. Zmiana kierunku nie następuje gwałtownie w jednym miejscu, lecz stopniowo – kąt ułożenia stopni zmienia się łagodnie, co sprawia, że ruch po takich schodach jest bardziej naturalny. Kojarzą się z reprezentacyjnymi wnętrzami, ale coraz częściej pojawiają się też w nowoczesnych domach, w uproszczonej, prostokątnej formie.

Warto jednak wiedzieć, że to najtrudniejszy rodzaj schodów do wykonania i wymaga sporo miejsca – a więc jest i najdroższy. Trzeba to uwzględnić w budżecie odpowiednio wcześnie.

Materiały: żelbet czy drewno?

Wybór materiału to nie tylko kwestia estetyki. Rodzaj schodów, ich lokalizacja w domu i harmonogram budowy – to wszystko wpływa na to, co będzie lepszym rozwiązaniem. Najczęściej wybór sprowadza się do dwóch opcji: schodów żelbetowych albo drewnianych.

Schody żelbetowe

Schody żelbetowe projektuje konstruktor i wylewa się je na budowie jako część konstrukcji. Mają kilka istotnych zalet.

Koszt: dobrze zaprojektowane schody żelbetowe są zazwyczaj tańsze niż porównywalnej jakości schody drewniane.
Czas realizacji: powstają w trakcie budowy, więc nie wydłużają harmonogramu. Już na etapie stanu surowego można normalnie wchodzić na piętro, bez drabiny.
Dowolność wykończenia: żelbet można obłożyć drewnem, płytkami, kamieniem. Co więcej, można to zrobić później – już po wprowadzeniu się, gdy pojawi się na to budżet. Sporo rodzin korzysta z tej opcji i przez pierwsze miesiące chodzi po „surowych” schodach, wyłożonych wykładziną dywanową.

Jest jednak cecha, która jest zaletą i wadą jednocześnie: schody żelbetowe robi się na zawsze. Są częścią konstrukcji budynku. Zmienić można wykończenie, ale skucie samych schodów wiąże się z bałaganem, hałasem i poważnymi kosztami. Dlatego trzeba być pewnym decyzji projektowej.

Schody drewniane

Schody drewniane wykonuje stolarz jako element samonośny, niezależny od konstrukcji budynku. Można je zamontować i, w razie potrzeby, wymontować. Jeśli zamówisz dębowe schody, dębowe zostaną na lata, bo nawet zniszczone drewno starzeje się szlachetnie.

Natomiast w przypadku tych schodów mamy ważną różnicę w harmonogramie: schody drewniane montuje się po zakończeniu stanu surowego zamkniętego, na etapie wykończeniowym. Trzeba zatem wcześniej umówić stolarza, bo kolejki bywają długie, nawet kilkumiesięczne. W czasie, kiedy oczekujemy na schody, pozostaje drabina. I inaczej niż przy żelbecie, na wykończenie schodów drewnianych nie można po prostu poczekać – montaż musi nastąpić przed wprowadzeniem się.

Cena takich schodów? Schody drewniane mogą kosztować od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych, w zależności od rejonu Polski, stolarza i rodzaju drewna. Warto to uwzględnić w budżecie z odpowiednim wyprzedzeniem.

Jaki materiał wybrać dla danego rodzaju schodów?

Tu nie ma jednej odpowiedzi, ale jest kilka zasad, które pomagają podjąć decyzję.

Schody proste ze spocznikami to zwykle duże, solidne elementy, więc zdecydowanie lepiej sprawdza się tu żelbet. Drewno da się zastosować, ale byłoby niepotrzebnie drogie, a efekt nie musi być lepszy.

Schody zabiegowe i wachlarzowe zlokalizowane przy korytarzu lub w wydzielonej klatce – tu naturalnym wyborem też jest żelbet. Ale jeśli te same schody stoją w salonie albo w otwartej części dziennej, lepiej sięgnąć po drewno. Ażurowe, lżejsze schody drewniane w salonie funkcjonują trochę jak efektowny mebel. Żelbetowe mogą wyjść zbyt topornie – choć przy dobrym projekcie i tu da się osiągnąć ciekawy efekt.

Schody kręcone – tu najprościej jest wybrać drewno lub metal. Żelbetowe schody kręcone można zrobić, ale są trudne w realizacji i droższe – mają sens przy dużych, reprezentacyjnych realizacjach.

Przepisowe wymiary schodów nie są przypadkowe – ale lepiej je traktować jako punkt wyjścia; optymalna szerokość biegu to 90 cm, a wysokość stopnia 17,5 cm lub mniej.
Wybór rodzaju schodów to kompromis między wygodą a metrażem – schody proste ze spocznikami są najbezpieczniejsze, zabiegowe oszczędzają miejsce, kręcone sprawdzają się jako dodatkowe, np. na strych.
Materiał zależy od lokalizacji schodów w domu – schody żelbetowe to dobry wybór przy wydzielonej klatce schodowej, drewniane ażurowe sprawdzą się lepiej w salonie i otwartej części dziennej.

Maria Bladowska

Recent Posts

Projekt gotowy domu – kiedy i po co potrzebujesz architekta?

Projekt gotowy to często pierwszy wybór inwestorów. Szybciej, taniej, gotowe rzuty do pobrania — brzmi…

3 miesiące ago

Jak ocenić projekt gotowy domu? 3 rzeczy, które wprowadzają inwestorów w błąd

Wybór projektu gotowego brzmi prosto: wchodzisz na stronę, przeglądasz oferty, wybierasz ten, który ci się…

3 miesiące ago

Jak wybrać projekt gotowy domu? 3 rzeczy, które sprawdź zanim otworzysz katalog

Zanim zaczniesz przeglądać katalogi i zakochiwać się w kolejnych wizualizacjach, warto zrozumieć, czym w ogóle…

3 miesiące ago

Dom 70 m² bez pozwolenia – czy to się naprawdę opłaca?

Kilka lat temu weszły w życie przepisy umożliwiające budowę domu jednorodzinnego o powierzchni zabudowy do…

3 miesiące ago

Funkcjonalność domu – 3 rzeczy, które decydują o tym, czy dobrze się w nim mieszka

Budowa domu to jedna z największych decyzji finansowych w życiu. Mimo to wiele osób poświęca…

3 miesiące ago

Gdzie umieścić schody w domu piętrowym? Lokalizacja klatki schodowej w projekcie domu

Schody to jeden z niewielu elementów domu, do których inwestorzy podchodzą zupełnie różnie. Jedni w…

3 miesiące ago